4
« Ostatnia wiadomość wysłana przez normalna dnia Maj 10, 2010, 04:15:39 »
To, że spółdzielnie przysyłają rozliczenie na koniec okresu grzewczego nie jest żadną nowością. Wszędzie tak jest i nie rozumiem tych złośliwych uwag. Nie wiem czy jest ktokolwiek w Polsce kto dostałby zwrot zwłaszcza tej zimy. Fakt, że koszty energii wzrosły, ale duży wpływ miał remont kotłowni, której modernizacja była konieczna, a że zbiegło się to z ostrą zimą to niczyja wina. To wcale nie jest jakieś widzi mi się Pana Prezesa tylko realne liczby i jakby ktokolwiek chodził na zebrania to by zrozumiał, że nie ma tu żadnych nieprawidłowości.
Nie rozumiem też wypowiedzi "TO PO JASNĄ CHOLERĘ BYŁA TA MODERNIZACJA... DLA WYŻSZYCH KOSZTÓW". Jakby Spółdzielnia w porę nie zmodernizowała kotłowni to owszem nie byłoby wyższych opłat, ale nic dziwnego bo nie byłoby też ogrzewania gdyż wszystko by się zawaliło i wszyscy powrócilibyśmy do epoki kamienia łupanego.....Ubawiłam się wypowiedzią na innym forum: "Zmodernizowali kotłownie za kredyty żeby była ekonomiczniejsza, więc płać raty motłochu w swoim czynszu a my już zadbamy żeby bilans wyszedł na "0". Damy sobie więcej premii"......po pierwsze to normalne, że za inwestycją idą koszty, a po drugie inwestycja ma to do siebie, że nie zwraca się następnego dnia. A w ogóle to najlepiej by było żeby to władze Spółdzielni z prezesem na czele zapłacili za remont i w dodatku pracowali charytatywnie, bo po co im kasa...to może wy się zatrudnicie co?? tak bez pensji. Wtedy nikt nie będzie protestował. I na koniec to niefortunne porównanie do Ostrowca i Sandomierza...inteligentny człowiek powinien zrozumieć, że im więcej odbiorców tym mniejsze opłaty, a z tego co się orientuję spółdzielnie w Ostrowcu czy Sandomierzu są o wiele większe.
Pozdrawiam